Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi rammzes ze Słupska, który aktualnie kręci po Szczecinie. Z BSem przejechałem 58235.03kilometrów z tego 6658.16 w terenie. Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Zaglądam

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl border=
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

2011

button stats bikestats.pl

2010

button stats bikestats.pl

2009

button stats bikestats.pl


Dystanse

0-30km
30-50km
50-100km
100-200km
200km i więcej

Rowery

Level A4 Skasowany [*]
Kross Grand Hunter
Kross Grand
Kross Level

Inne

Towarzystwo
Z Moniką
woj. pomorskie
woj. zachodniopomorskie
Niemcy


Archiwum bloga

Sobota, 6 sierpnia 2011

68.40 km
  • 03:30
  • Temp.27.0°C
    metrów pod górę

    Kąpiel w Bałtyku

    Super pogoda, nic tylko jeździć. Dziś umówiłem się na pedalenie z kolegą, co to przez dwa lata nie dotykał roweru, bo go dosyć brutalnie zniszczył, gdy podczas jazdy pękły mu widełki :D

    Plan był prosty, pojechać nad morze, zostawić rowery na plaży i kąpać się. Znaleźliśmy super miejscówkę. Woda przezroczysta, jakby to nie był Bałtyk!

    Środa, 3 sierpnia 2011

    99.80 km
  • 04:36
  • Temp.23.0°C
    metrów pod górę

    Wydmy z QRT'em

    Przez moje lenistwo dziś nieźle się wpakowałem. Wczoraj napisałem do QRT'a30, że mogę gibnąć się jakieś 50km. On natomiast odpisał, że proponuje ok. 90km, ale już ja tego nie przeczytałem. Budzę się, jem coś, zaglądam w telefon, jakaś wiadomość. Dostałem ją 20minut wcześniej, więc szybko odpisuję myśląc, że jedziemy 50km. Bidon wody, dwa batoniki i dzida pod wcześniej umówione miejsce. Troszkę się zaniepokoiłem, gdy usłyszałem gdzie jedziemy ;D No ale skoro już jestem na rowerze.... Zresztą Piotrek wziął tylko banana, no i znacznie więcej wody ode mnie. Początkowo, jak to bywa, jazda szybciutka, przyjemna. Podjechaliśmy pod wydmy, gdzie to kiedyś stała wioska, którą jednak tenże piaseczek zasypał. Nigdy o takiej ciekawostce nie słyszałem. W Czołpinie, żeś kurwa te jebane ramię korby zaczęło się non stop odkręcać. "Letko" się żem wkurzył. Potem zajechaliśmy do Rowów na gofra kupionego za pożyczone pieniądze. Klifami do Poddąbia. Wyjechaliśmy na asfalt, leci przed nami busik. Piotrek się podczepił, mi się nie udało - głowa chciała, nogi już nie dały rady. Potem powoziłem się na kole, zwalniałem na podjazdach i jakoś dojechałem Słupska.

    Wtorek, 2 sierpnia 2011

    11.70 km
  • 00:30
  • Temp.20.0°C
    metrów pod górę

    PKiW

    Nie pamiętam kiedy ostatni razem nad morzem bez roweru. Przejechałem się pociągiem i cały dzień leżałem bykiem. Po 20 w domu, więc skoczyłem jeszcze na rower. Okrutnie zmarzłem.

    Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    25.10 km
  • 01:09
  • Temp.19.0°C
    metrów pod górę

    kółko

    widzę, że nikt sierpnia nie zaczął imponującą wycieczką. nie będę się wyłamywał, więc tylko krótkie kółko.

    Niedziela, 31 lipca 2011

    25.10 km
  • 01:04
  • Temp.21.0°C
    metrów pod górę

    śmieszni Ci grzybiarze

    Opis słupskiego grzybiarza: wjeżdża do lasu samochodem najgłębiej jak się da, na sobie nowa, czysta koszula koniecznie biała, pantofle kościelne, no i co najlepsze wypsikany perfumami, że czuć go już od kilometra :)

    Sobota, 30 lipca 2011

    21.33 km
  • 00:50
  • Temp.19.0°C
    metrów pod górę

    Wreszcie nie pada

    Podjazd pod Krępę z prędkością ponad 29km/h, nawrót na rondzie i z powrotem identycznie. Minąłem kolarza Discovery na podjeździe to został, jednak potem na prostym gonił, gonił... lecz potem uciekł w las.

    Sobota, 30 lipca 2011

    26.00 km
  • 02:00
  • metrów pod górę

    Zbiorowo na ryby

    Pogoda do jazdy się nie nadawała, więc kilka dni połowiłem rybki.

    Środa, 27 lipca 2011

    28.10 km
  • 01:14
  • Temp.19.0°C
    metrów pod górę

    Grożono mi

    Haha!

    Kierowca karetki groził mi, że mnie zepchnie samochodem na ścieżkę rowerową... Jego kolega krzyczał tylko:
    - tu jest prosektorium! TU JEST PROSEKTORIUM!

    jako, że gościu wyglądał na jakiegoś pedała zaproponowałem mu (jak umrę to już będzie mnie wszystko jedno), żeby już po wszystkim mnie umył...

    wkurwili mnie tylko i szybko zawinąłem do domu napić się chwalonego przez część bikerów na BS Kasztelana - suuuper piwo!

    a potem pajechałem na ryby

    Wtorek, 26 lipca 2011

    41.30 km
  • 01:41
  • Temp.19.0°C
    metrów pod górę

    Po kwiaty

    Wyciągali Audi x5 ze stawku :)

    Poniedziałek, 25 lipca 2011

    115.60 km
  • 04:39
  • Temp.23.0°C
    metrów pod górę

    Trochę dłużej niż zawsze

    3 batony + 0,7l wody

    W lesie patelnia temperaura maksymalna 33st. Za to nad morzem tylko 22.